Mężczyzna zmarł po ataku nożem, zatrzymany odpowie za zabójstwo

Tragiczne wydarzenia w centrum Gdyni zakończyły się śmiercią mężczyzny, który został ugodzony nożem w niedzielne popołudnie przy ul. Stągiewnej. Informację o śmierci potwierdził Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Atak w centrum miasta

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu. Według świadków poszkodowany mężczyzna stanął w obronie kobiety, którą napastował 26-letni mieszkaniec Gdańska. Wówczas został ugodzony nożem w brzuch. Napastnik został zatrzymany przez policję dwie godziny po zdarzeniu.

Początkowe zarzuty i zmiana kwalifikacji

We wtorek, 23 grudnia 2025 r., 26-latek usłyszał dwa zarzuty: usiłowania zabójstwa oraz doprowadzenia kobiety do poddania się innej czynności seksualnej. Niestety, wkrótce po przewiezieniu do szpitala poszkodowany mężczyzna zmarł. W związku z tym prokuratura zamierza zmienić zarzuty wobec zatrzymanego – odpowie on teraz za zabójstwo.

– Na razie oczekujemy na rozpatrzenie przez sąd wniosku o areszt. W późniejszym terminie zmienimy zarzuty. W tej sytuacji jest to formalność – mówi Mariusz Duszyński.

Możliwe konsekwencje prawne

Napastnikowi za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących motywów ani przebiegu zdarzenia. Prawdopodobnie w środę odbędzie się sekcja zwłok zmarłego mężczyzny, co pozwoli ustalić dokładną przyczynę śmierci.

Miasto wstrząśnięte tragedią

Zdarzenie w centrum Gdyni poruszyło mieszkańców i zwraca uwagę na potrzebę reagowania w sytuacjach zagrożenia. Śledztwo w tej sprawie trwa, a szczegóły będą stopniowo ujawniane przez prokuraturę.

Czytaj  Bernadeta Kowalska - czy ma dzieci i męża? Co zdradza o swoim życiu prywatnym i jak łączy je z pracą piosenkarki