Sopot: ewakuacja mieszkańców bloku tuż przed Wigilią. Powodem podejrzenie ulatniania się gazu

Wigilijne przygotowania w jednym z sopockich bloków zostały nagle przerwane. Zapach gazu, wyczuwalny w budynku przy ulicy Cieszyńskiego, postawił na nogi służby ratunkowe i zmusił mieszkańców do opuszczenia swoich mieszkań.

Niepokojące zgłoszenie w świąteczne popołudnie

Do zdarzenia doszło 24 grudnia, tuż przed kolacją wigilijną. Służby otrzymały informację o możliwym rozszczelnieniu instalacji gazowej w bloku przy ul. Cieszyńskiego 14. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną, pogotowie gazowe, straż miejską oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Decyzja o ewakuacji kilkudziesięciu osób

Ze względu na potencjalne zagrożenie podjęto decyzję o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców. Około 80 osób musiało opuścić swoje mieszkania. Dla bezpieczeństwa ewakuowani zostali tymczasowo umieszczeni w podstawionym autobusie komunikacji miejskiej, a w pierwszej fazie akcji również w policyjnych radiowozach.

Tymczasowe schronienie i działania służb

Mieszkańcom zapewniono również możliwość oczekiwania w budynku III Liceum Ogólnokształcącego im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie. W tym czasie służby prowadziły szczegółowe sprawdzanie instalacji gazowej w całym obiekcie, koncentrując się m.in. na piwnicy, gdzie zlokalizowano źródło zapachu.

Zagrożenie wykluczone, mieszkańcy wrócili do domów

Po kilku godzinach intensywnych działań potwierdzono, że zapach nie był związany z awarią instalacji gazowej. W budynku przywrócono dostęp do prądu i gazu, a sytuacja została uznana za bezpieczną. Mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań i kontynuować świąteczne przygotowania.

O przebiegu akcji poinformowała w mediach społecznościowych prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, podkreślając, że wszystko zakończyło się szczęśliwie i nie doszło do żadnego realnego zagrożenia.